
Safari w Egipcie to kilkudniowy rejs, podczas którego mieszkasz na łodzi i nurkujesz zwykle trzy do czterech razy dziennie w miejscach, do których nie dopłyniesz z brzegu. Zamiast codziennie wracać do hotelu, budzisz się już nad rafą, a łódź nocą przemieszcza się między kolejnymi miejscówkami, więc rano jesteś na miejscu gotowy do zanurzenia.
Ten przewodnik pokazuje, jakie rodzaje safari nurkowych oferuje Morze Czerwone, którędy prowadzą najpopularniejsze trasy, co spakować, jak wygląda codzienne życie na pokładzie oraz jak dobrać rejs do własnego poziomu. Jeśli dopiero zastanawiasz się nad formatem takiej wyprawy, warto najpierw zajrzeć do naszego wpisu Co to jest liveaboard? Nurkowanie z pokładu łodzi.
Safari różnią się przede wszystkim tym, gdzie płyną i pod kogo są skrojone. Kilka głównych typów pomaga szybko zawęzić wybór.
Egipskie Morze Czerwone jest wyjątkowo bogate biologicznie, z setkami gatunków korali i ponad tysiącem gatunków ryb. Ta różnorodność sprawia, że nawet powtarzane nurkowania w tym samym rejonie za każdym razem wyglądają inaczej.
Trasy safari dzielą się z grubsza na dwie rodziny, a między nimi leżą oddalone od brzegu wyspy i szczyty. Wybór trasy przesądza o charakterze całego rejsu.
Rejsy północne startują zwykle z okolic Sharm el Sheikh i łączą słynne wraki z rafami rezerwatu Ras Mohammed. To tutaj nurkuje się na Thistlegormie, w cieśninie Tiran oraz na wrakach Abu Nuhas. Zanurzenia są przeważnie umiarkowane, więc trasa dobrze sprawdza się u nurków z mniejszym doświadczeniem, którzy chcą jednak zobaczyć klasyki regionu.
Trasy południowe wypływają najczęściej z Marsy Alam lub Port Ghalib i prowadzą do najbardziej znanych głębinowych miejscówek. Brothers Islands, Daedalus i Elphinstone słyną z pionowych ścian, silnych prądów i szans na spotkanie dużych drapieżników. To wyprawy wymagające, w których liczy się dobre panowanie nad pływalnością. Więcej o tym rejonie znajdziesz we wpisie Brothers Islands: nurkowanie dla zaawansowanych.
Na samym południu leżą Fury Shoals, St. John's, Rocky i Zabargad. Program obejmuje tam labirynty raf, jaskinie oraz odsłonięte szczyty. Rejsy są dłuższe, bo sam dopłynięcie zajmuje więcej czasu, a w zamian dostajesz miejsca odwiedzane przez znacznie mniejszą liczbę łodzi.
Woda potrafi tu zaskoczyć klarownością. Serwis LiveAboard.com podaje, że widoczność w egipskim Morzu Czerwonym mieści się w zakresie od 15 do 70 metrów, a temperatura wody waha się między 21 a 30 stopni Celsjusza w zależności od pory roku (LiveAboard.com).
Pakowanie na safari różni się od zwykłego wyjazdu nurkowego, bo przez kilka dni jesteś odcięty od sklepów i serwisu. Warto mieć wszystko przemyślane z góry.
Warto spisać całość dzień przed pakowaniem i odhaczać sprzęt po kolei, bo na łodzi nie uzupełnisz braków. Przed wyjazdem dobrze też odświeżyć umiejętności, zwłaszcza kontrolę pływalności i procedury awaryjne, jeśli od ostatniego nurkowania minęło sporo czasu.

Dzień na safari ma stały rytm wyznaczony przez nurkowania i posiłki. Ten schemat szybko wchodzi w krew i sprawia, że tydzień na wodzie mija zaskakująco intensywnie.
Poranek zaczyna się zwykle lekkim śniadaniem i pierwszym, najgłębszym nurkowaniem dnia. Po nim wraca się na łódź na właściwe śniadanie i odpoczynek. Kolejne zanurzenie wypada przed obiadem, następne po południu, a wiele rejsów kończy dzień nurkowaniem o zmroku lub nocnym. Na typowym safari robi się w ten sposób trzy do czterech nurkowań dziennie.
Między zanurzeniami czas wypełniają posiłki, drzemki na pokładzie i planowanie kolejnych nurkowań podczas odpraw. Łódź przepływa na następną miejscówkę zwykle w porze posiłku albo w nocy, więc rano jesteś już na miejscu. Życie w małej grupie na ograniczonej przestrzeni sprzyja zawieraniu znajomości, a wspólne wieczory na pokładzie bywają równie zapamiętywane co same nurkowania.
Najważniejsze kryterium to Twoje doświadczenie, mierzone certyfikatem i liczbą zalogowanych nurkowań. Od tego zależy, które trasy w ogóle wchodzą w grę.
Typowy rejs trwa mniej więcej od tygodnia do dziesięciu nocy, a Morze Czerwone słynie z gatunków, których nie spotkasz nigdzie indziej na świecie. Dłuższe rejsy dają więcej czasu na dopłynięcie do odległych miejscówek, ale wymagają też lepszej kondycji i odporności na morze.

Przy wyborze warto sprawdzić standard łodzi, liczbę nurków w grupie oraz to, czy przewodnik zna dany rejon. W Golden Star Divers pomagamy dobrać trasę do poziomu i celów, żeby rejs był wyzwaniem na miarę Twoich umiejętności, a nie ponad nie.
Jeśli safari brzmi jak Twój kolejny krok, zdecyduj najpierw o trasie: zarezerwuj rejs północny, gdy chcesz poznać format i klasyczne wraki, albo południowy, jeśli masz już doświadczenie i marzysz o ścianach z rekinami. Wtedy skontaktuj się z operatorem, dopnij poziom certyfikatu pod wybraną trasę i zarezerwuj miejsce z wyprzedzeniem, bo najlepsze terminy na popularne rejsy schodzą na wiele miesięcy naprzód.
Najczęściej od kilku do kilkunastu nocy. Krótsze rejsy obejmują trasy północne, dłuższe pozwalają dopłynąć na daleki południowy wschód.
Zwykle trzy do czterech dziennie, w tym często jedno nurkowanie nocne. Harmonogram jest gęsty, ale między zanurzeniami są przerwy na odpoczynek i posiłki.
Tak, ale trzeba wybrać odpowiednią trasę. Rejsy północne pasują do świeżo upieczonych nurków, natomiast trasy południowe wymagają doświadczenia i większej liczby zalogowanych nurkowań.
Nurkuje się przez cały rok. Wiosna i jesień dają komfortową temperaturę wody, a lato przyciąga na południe miłośników dużych zwierząt, w tym rekinów.