
Po jednym nurkowaniu bez dekompresji odczekaj przed lotem minimum 12 godzin, a po wielu nurkowaniach w ciągu dnia lub kilku dniach nurkowania minimum 18 godzin. To zalecenie, które chroni Cię przed chorobą dekompresyjną w powietrzu. Temat "nurkowanie a lot samolotem" wraca co sezon, bo większość nurków w Egipcie nurkuje intensywnie przez cały tydzień, a potem wsiada do samolotu. Poniżej wyjaśniamy, skąd biorą się te liczby i jak ułożyć ostatnie dni urlopu, żeby wrócić do domu bezpiecznie.

Podczas nurkowania oddychasz sprężonym powietrzem, a azot z mieszanki rozpuszcza się w Twoich tkankach. Po wynurzeniu organizm stopniowo pozbywa się tego nadmiaru. Proces trwa wiele godzin, nawet jeśli czujesz się świetnie i nie masz żadnych objawów.
Problem pojawia się, gdy za szybko znajdziesz się w obniżonym ciśnieniu. Kabina samolotu rejsowego nie jest sprężona do wartości z poziomu morza. Zgodnie z przepisami lotniczymi ciśnienie w kabinie odpowiada wysokości do 2438 metrów (8000 stóp) nad poziomem morza. Przy tak niskim ciśnieniu resztkowy azot łatwiej formuje pęcherzyki, dokładnie tak jak bąbelki w otwartej butelce wody gazowanej.
Te pęcherzyki mogą blokować drobne naczynia i podrażniać tkanki. Tak powstaje choroba dekompresyjna, i może się ujawnić dopiero w powietrzu, gdy jesteś daleko od komory hiperbarycznej.
Wytyczne opracowane przez Divers Alert Network (DAN) są dziś standardem w całej branży nurkowej. Opierają się na badaniach prowadzonych w komorach hiperbarycznych przy symulowanej wysokości kabiny samolotu. Oto, co rekomenduje DAN w wytycznych dotyczących lotu po nurkowaniu:
To są wartości minimalne, a nie docelowe. DAN zaznacza, że badania prowadzono na odpoczywających ochotnikach w suchej komorze, więc nurek zmęczony, odwodniony lub wychłodzony może potrzebować dłuższego odstępu. Właśnie dlatego wielu instruktorów i agencji szkoleniowych idzie o krok dalej.
Agencja szkoleniowa PADI w swoim poradniku radzi odczekać minimum 12 godzin po jednym nurkowaniu, 18 godzin po wielu nurkowaniach i pełne 24 godziny po nurkowaniach dekompresyjnych, a dodatkowo zawsze respektować dłuższy czas "no fly" pokazywany przez komputer nurkowy (PADI: czego nie robić zaraz po nurkowaniu). W praktyce, jeśli masz za sobą tydzień nurkowania, planuj 24 godziny przerwy. To najprostsza zasada do zapamiętania i najbardziej bezpieczna.
Objawy choroby dekompresyjnej bywają mylące. To nie zawsze dramatyczny ból. Czasem jest to zmęczenie, mrowienie w kończynach, ból stawów, zawroty głowy albo wysypka. W samolocie łatwo je zbagatelizować i uznać za skutek klimatyzacji czy długiej podróży.
Największe ryzyko dotyczy nurków, którzy łamią kilka zasad naraz: nurkują wielokrotnie przez cały tydzień, skracają przerwę przed lotem i dodatkowo są odwodnieni po dniu na lotnisku. Każdy z tych czynników osobno podnosi prawdopodobieństwo problemu, a razem kumulują się w poważne zagrożenie.
Dlatego odstęp przed lotem traktuj jak twardą regułę, a nie sugestię. Komputer nurkowy liczy Twoje wysycenie azotem indywidualnie i pokazuje odliczanie do bezpiecznego lotu. Jeśli jego wskazanie jest dłuższe niż ogólne 18 czy 24 godziny, trzymaj się komputera.

Dobre planowanie zaczyna się w momencie rezerwacji urlopu, a nie w ostatni wieczór. Sprawdź godzinę wylotu i policz wstecz 24 godziny. To moment, w którym powinno się skończyć Twoje ostatnie nurkowanie.
Praktyczny schemat dla tygodniowego wyjazdu wygląda tak:
Taki plan nie oznacza, że tracisz dzień nurkowania. Oznacza, że przenosisz intensywne nurkowania na początek i środek pobytu, a koniec rezerwujesz na bezpieczne przejście do podróży. Jeśli dopiero układasz swój wyjazd, warto zajrzeć do opinii nurków o nurkowaniu w Hurghadzie, żeby lepiej wyobrazić sobie tygodniowy rytm nurkowy. W Golden Star Divers planujemy grafik nurkowań tak, aby ostatni dzień przed wylotem był wolny od zanurzeń, więc nie musisz samodzielnie pilnować tej arytmetyki.
Czasem plany sypią się same: przyspieszony lot, nagły powrót do domu, zmiana rezerwacji przez linie lotnicze. Jeśli okazuje się, że musisz lecieć wcześniej, niż zakładałeś, nie udawaj, że problem nie istnieje.
W takiej sytuacji:
Jeśli po locie wystąpią jakiekolwiek objawy, nie czekaj. Zgłoś się po pomoc medyczną i poinformuj lekarza, że ostatnio nurkowałeś. Ta informacja jest kluczowa dla prawidłowej diagnozy.
Powrót z Morza Czerwonego ma swój powtarzalny rytm, więc łatwo go opanować. Kilka nawyków sprawi, że przerwa przed lotem przestanie być problemem.
Najprostsza zasada na koniec urlopu brzmi tak: ostatni dzień zostaw wolny od głębin. Zaplanuj go już dziś, przeglądając kalendarz lotu i grafik nurkowań razem z centrum nurkowym. Dzięki temu wrócisz do domu z wspomnieniami z rafy, a nie z wizytą w komorze hiperbarycznej.
Po jednym nurkowaniu bez dekompresji minimum 12 godzin, a po wielu nurkowaniach lub kilku dniach nurkowania minimum 18 godzin. Konserwatywnie warto odczekać pełne 24 godziny.
Nie zaleca się tego. Minimalny odstęp wynosi 12 godzin po jednym nurkowaniu, więc lot tego samego dnia jest możliwy tylko przy bardzo wczesnym porannym nurkowaniu i późnym wieczornym locie.
W kabinie samolotu ciśnienie jest niższe niż na poziomie morza. Resztkowy azot rozpuszczony w tkankach łatwiej tworzy wtedy pęcherzyki, co może wywołać chorobę dekompresyjną.
Nie. Nurkowanie z rurką przy powierzchni nie powoduje wysycenia tkanek azotem pod ciśnieniem, więc nie wymaga odstępu przed lotem.